SelekcjaPowrót do fanzone

Roziskrzone, zmącone spojrzenia
Giną pod naporem cieni
Niejasna przyszłość, nie do wywróżenia
Tysiącem złowrogich barw się mieni
Karmazynowe, spienione wody
znaczą ziemski padół
Na którym nieliczni
pozostaną

Przepalone
przygaszone słońce
Dla nich nie płonie
płomieniem gorącym

Przemilczane,
zaginione wyznania

Nie odnajdą
już poznania

Padają drętwe,
skostniałe ciała
I dusze błądzące
po omacku
Młode plony,
które ziemia dała
Pozbawione
niebiańskiego blasku

Kiedy pękną serca i tchu zabraknie
A mrok spowije twarze
Senne umysły owładnie
Niezdolność do czucia i marzeń
A kiedy horyzont zapłonie czernią
Ostatni sąd zapadnie
Nić życia wichry piekielne przerwą
Czy duszy Upadły nie skradnie?

Przepalone, przygaszone słońce
Spłonęło kiedyś wśród twarzy milczących
Przemilczane, zaginione wyznania
zajaśniały w noc rozstania